Na żywo: zapis na newsletter


Katarzynie, autorce książek dla dzieci i koordynatorce charytatywnych akcji pisarskich dla najmłodszych, zamarzyło się rozbudować bazę newsletterową. Kampanię reklamową chciała współfinansować dzięki OTO (one time offer – indywidualna i mocno ograniczona w czasie promocja, w tym przypadku: dla zapisujących się do newslettera).

Newsletter jest o tyle problematyczny, że oprócz wypełnienia formularza, do czego zachęca reklama, do pełnego sukcesu potrzebne jest jeszcze dodatkowe potwierdzenie ze strony zapisującego się.

W przypadku akcji Katarzyny miało miejsce niecodzienne zdarzenie – w trakcie kampanii pojawiły się (niezaplanowane) okresy ciszy, spowodowane wyczerpaniem budżetu pre-paid. Ale nawet taka pauza techniczna, jeśli jest szybko zdiagnozowana, nie stanowi dużego problemu. Kampania wróciła do swojego stabilnego rytmu, który (już celowo) powowoli wyciszaliśmy, stopniowo zmniejszając budżet dzienny.

PODSUMOWANIE

budżet:

1500 zł

czas trwania:

38 dni

formularze:

309

subskrybenci:

108

potwierdzenia:

35%

koszt/formularz:

4,85 zł

koszt/subksrybent:

13,89 zł

Oto najważniejsze punkty kampanii:

  • aktualizacja strony zapisowej oraz poszerzenie grupy odbiorców (pierwszy punkt na wykresie) – te działania znacząco rozpędziły kampanię, co potwierdza, że czasem zmiany wymagają nie ustawienia w Mecie, ale na stronach sprzedażowych (oczywiście zawsze Ci to sugeruję, bo monitoruję kampanię wielotorowo);
  • moment pojawienia się nowych kreacji reklamowych (punkt drugi) – to zawsze lekko wytrąca z równowagi algorytmy Mety, ale jeśli mamy świadomość tego zjawiska, to nie panikujemy, tylko dajemy im czas;
  • największa niespodzianka to wspomniana jednodniowa cisza związana z brakiem środków – mogłaby mocno namieszać, ale szybko się tym zajęliśmy i nie wpłynęła ona na wynik całości;
  • wyciszenie wynikające z osiągnięcia limitu budżetu – końcówka była słabiej finansowana, ale dzięki nabranemu wcześniej impetowi wyniki wciąż są widoczne.

Ostateczny rezultat może zostać jeszcze podbity, bo mimo iż kampania się zakończyła, część formularzy pozostała niepotwierdzona. Jeśli Katarzyna dotrze do tych subskrybentów organicznie bądź w innej kampanii – to będą pierwsze osoby do zaufania jej w przyszłości. W ramach budowania listy newsletterowej cel mojej Klientki został osiągnięty z nawiązką.